Barok zbudowany przez trzęsienie ziemi
Stojąc na Piazza Municipio w Noto i patrząc w górę na fasadę z miodowo-złocistego wapienia, rzeźbioną z większą pewnością siebie i przepychem, niż jakikolwiek budynek barokowy naprawdę potrzebuje, potrzebowałem chwili, by połączyć to, co widziałem, z prawdziwym powodem, dla którego to istnieje: trzęsieniem ziemi, które zabiło dziesiątki tysięcy ludzi i zrównało z ziemią miasto, w którym stałem. Piękno zbudowane wprost z katastrofy to niewygodna myśl, a Val di Noto nie pozwala długo odwracać wzroku od tego napięcia, gdy już zna się tę historię.
Co naprawdę wydarzyło się w 1693 roku
11 stycznia 1693 roku południowo-wschodnią Sycylię nawiedziło potężne trzęsienie ziemi, jedno z najsilniejszych w udokumentowanej historii regionu, po którym nastąpiły wstrząsy wtórne oraz tsunami wzdłuż części wybrzeża. Szacunki liczby ofiar różnią się w zależności od źródła, ale sięgają dziesiątek tysięcy na całym dotkniętym obszarze — całe miasta, w tym pierwotne Noto, położone kilka kilometrów od miejsca, w którym stoi dziś odbudowane miasto, zostały praktycznie zniszczone. Nie chodziło o budynki uszkodzone i naprawione; w kilku miastach podjęto decyzję o odbudowie niemal od zera, czasem na zupełnie nowych terenach wybranych ze względu na bezpieczniejszy grunt.
Dlaczego odbudowa wygląda właśnie tak
Skala zniszczeń sprawiła, że w tym konkretnym zakątku Sycylii, w stosunkowo krótkim czasie, skupiła się niezwykła koncentracja talentu architektonicznego i mecenatu, pracującego w późnobarokowym stylu, wówczas modnym w całej katolickiej Europie, ale przystosowanym tutaj do lokalnego wapienia, lokalnych pieniędzy i konkretnej powypadkowej ambicji, by odbudować wspanialej, niż to, co utracono.
Efekt — dziś uznawany zbiorczo za miejsce z listy UNESCO — obejmuje osiem miast: Noto, Modica, Ragusa, Scicli, Katania, Caltagirone, Militello Val di Catania oraz Palazzolo Acreide. Warto to sprecyzować, ponieważ „Val di Noto” odnosi się do całej tej ośmiomiastowej grupy, a nie tylko do samego Noto, od którego pochodzi nazwa — rozróżnienie, które sam pomyliłem, zanim porządnie to zbadałem.
Noto: perła regionu i dlaczego
Noto to miasto, które większość odwiedzających kojarzy z etykietą Val di Noto, w dużej mierze dlatego, że jego odbudowa odbyła się na zupełnie nowym terenie, kilka kilometrów od ruin pierwotnego miasta, co pozwoliło na bardziej spójną, zaplanowaną barokową zabudowę uliczną niż w miastach odbudowanych wprost na własnym gruzowisku. Corso, główna ulica Noto, wygląda niemal jak scenografia — kolejne barokowe fasady z tego samego ciepłego wapienia, celowo skomponowane, a nie narastające organicznie przez stulecia, jak w większości starych miast. Nasz przewodnik spacerowy po Noto omawia poszczególne budynki wzdłuż tej ulicy.
Modica i Ragusa: to samo trzęsienie ziemi, inny kształt
Modica i Ragusa poszły inną drogą — obie zostały w znacznej mierze odbudowane na swoich istniejących, dramatycznie pofałdowanych terenach, zamiast się przenosić, co dało bardziej warstwowy, pionowy barok niż zaplanowane, poziome Corso w Noto.
Ragusa w szczególności podzieliła się po trzęsieniu ziemi na dwa odrębne miasta — starsze dolne miasto, Ragusa Ibla, odbudowane na pierwotnym miejscu, oraz nowsze górne miasto, zbudowane na płaskim, bezpieczniejszym terenie nieopodal — podział, który do dziś kształtuje funkcjonowanie miasta. Nasz przewodnik po Ragusa Ibla oraz Modica i Scicli: cichszy barok opisują szczegółowe historie architektoniczne obu miast.
Jak ten barok naprawdę wygląda z bliska
Styl wspólny dla wszystkich ośmiu miast opiera się mocno na bogato rzeźbionych balkonach — cherubinach, groteskowych maskach i motywach kwiatowych podtrzymujących kute żelazne balustrady — połączonych z dramatycznymi schodami prowadzącymi do głównych kościołów, zaprojektowanymi tak, by już i tak imponująca fasada wydawała się z poziomu ulicy wyższa i bardziej teatralna. To architektura w żadnym razie nie powściągliwa, a rozumienie jej jako świadomej odpowiedzi na katastrofę, deklaracji pewności siebie i ciągłości zbudowanej wprost na masowej śmierci, zmieniło sposób, w jaki odczytywałem potem każdy rzeźbiony balkon, jaki widziałem.
Części tej historii, o których nie mówi żadna tabliczka
To, co uderzyło mnie podczas researchu, poza samą architekturą, to jak bardzo ludzki koszt bywa sprowadzony do przypisu w większości informacji turystycznych — jedno zdanie o „trzęsieniu ziemi z 1693 roku”, po czym od razu przechodzi się do opisu rzeźbionych cherubinów i schodów. Rzeczywista skala strat, przesiedlone populacje, miasta, które nawet po stuleciach nigdy w pełni nie odzyskały liczby mieszkańców sprzed 1693 roku — wszystko to kryje się pod pocztówkową wersją tego regionu, w sposób łatwy do przeoczenia, jeśli czyta się tylko o architektonicznych atrakcjach.
Dlaczego obecność Katanii na liście zaskakuje
Katania jest częścią tej samej grupy Val di Noto wpisanej na listę UNESCO, co zaskakuje odwiedzających, kojarzących to miasto przede wszystkim z czarnym, wulkanicznym barokiem, odmiennym w materiale i klimacie od złocistego wapienia Noto czy Ragusy. Katańska wersja tej powypadkowej odbudowy wykorzystała w rekonstrukcji lawę samej Etny, dając naprawdę odmienną barokową paletę niż w miastach siostrzanych dalej na południowy wschód — warto o tym wiedzieć, zanim założy się, że wszystkie osiem miast wygląda tak samo. Nasz Katania w czerni i bieli opisuje tę konkretną historię materiału.
Dlaczego to ma znaczenie poza samą architekturą
Jechałem do Val di Noto, spodziewając się listy ładnych miasteczek, a wyjechałem z czymś bliższym lekcji o tym, jak naprawdę oddziałują na siebie katastrofa i odbudowa — nie prostą opowieścią o odporności, lecz bardziej chaotyczną historią przesiedlonych społeczności, nierównomiernego powrotu do normalności, a obok tego wszystkiego autentycznym i trwałym osiągnięciem architektonicznym, którego nikt zaangażowany nie mógł przewidzieć, będąc w środku samej katastrofy. Wszystkie miejsca UNESCO na Sycylii, uszeregowane według wartości umieszcza Val di Noto na tle pozostałych wpisów wyspy na listę UNESCO, jeśli szukasz szerszego kontekstu.
Co powiedziałbym komuś odwiedzającemu to miejsce po raz pierwszy
Przeczytaj przynajmniej podstawowy zarys wydarzeń z 1693 roku, zanim tam pojedziesz — nie po to, by czuć się winnym za podziwianie pięknych budynków, ale dlatego że ten podziw działa inaczej, i powiedziałbym, że bardziej uczciwie, gdy rozumie się, co wytworzyło konkretny styl, na który patrzysz. Rzeźbiony balkon w Noto to nie tylko dekoracyjny przepych; to konkretna, datowana odpowiedź konkretnego pokolenia Sycylijczyków, którzy kilkadziesiąt lat wcześniej stracili niemal wszystko, odbudowujących nie tylko funkcjonalne schronienie, ale coś, co świadomie miało zostać zapamiętane.
Najlepsze wycieczki jednodniowe na Sycylii na GetYourGuide
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwując przez te linki, otrzymujemy małą prowizję bez kosztów dla ciebie.
Zdjęcie: nasze własne zdjęcie miejsca, nie zdjęcie produktowe operatora.


